Lecz on składał, a składając składał i składał, jakoś tak składając, tak się zaskładał w składaniu swoim, tak był absolutny w tym składaniu, że składanie, będąc skończenie trywialnym, było jednak zarazem przemożne.

Na podstawie "Ferdydurke" W. Gombrowicza

Rejestracja użytkownika
Anuluj